Spod skrzydeł pani Martyny

Nie wiemy czy jest potrzeba przedstawiania pani Martyny. Bo przecież jest z nami od samego początku działania szkoły. Bo przecież spod jej skrzydeł wylecieli do klas starszych już jedni uczniowie klasy, która prowadziła w klasach młodszych (1-3). A od września, trzeci rok z kolei, spotka się ze swoją niezwykłą grupą uczniów.

Oto co pani Martyna mówi sama o sobie. O swojej pasji. O uczniach. „Jestem nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej. Pod swoimi skrzydłami mam 15 wspaniałych osobowości, które każdego dnia wywołują uśmiech na twarzy i motywują do dalszego działania. Moją pasją jest odkrywanie świata razem z dziećmi poprzez stosowanie nowoczesnych technologii i “odkrzesłowionych” lekcji. Uczymy się odkrywać świat i prawa nim rządzące RAZEM, przez współpracę, odpowiedzialnie i samodzielnie. Ozoboty, lekcje na  interaktywnej tablicy, tworzenie TIKowych zadań, ale też dyktanda biegane, matematyka w akcji, wykorzystanie montessoriańskich pomocy, daltońskich rozwiązań. Przyrodnicze i językowo-matematyczne wędrówki po szkolnych zakamarkach budynku i ogrodu,  pozaszkolnych rejonach miasta – to wszystko i wiele, wiele innych pomysłów na lekcje. Oceny sumujące zastąpiliśmy ocenianiem kształtującym, czyli  oceną opisową, samooceną, oceną koleżeńską i informacją zwrotną od nauczyciela. Tradycyjne zeszyty – zeszytami OK. To dzieciom pomaga się uczyć i stwarza atmosferę bezpiecznego pokonywania kolejnych etapów nauki. Bo w naszej szkole dzieci nie mogą się nudzić”.

I my się pod Jej słowami podpisujemy. Jak najbardziej.

Powrót